Bruksizm wiąże się z nadmierną aktywnością mięśni odpowiedzialnych za zaciskanie i zgrzytanie zębami. Jedną z metod stosowanych w jego leczeniu jest toksyna botulinowa, której zadaniem nie jest całkowite porażenie mięśni, ale czasowe zmniejszenie siły ich skurczu.
Lek. Agata Błażyńska wyjaśnia, jak działa toksyna botulinowa stosowana w leczeniu bruksizmu, które mięśnie są ostrzykiwane oraz kiedy pojawiają się pierwsze efekty. Omawia również czas działania zabiegu, możliwe działania niepożądane oraz zmiany najczęściej obserwowane przez pacjentów.
Jak wyjaśnia lek. Agata Błażyńska, toksyna botulinowa czasowo osłabia nadmierną aktywność mięśni odpowiadających za zaciskanie i zgrzytanie zębami.
Celem zabiegu nie jest całkowite porażenie mięśni, ale zmniejszenie siły ich skurczu. Pozwala to ograniczyć niekontrolowane napięcie mięśni, przeciążenie stawów skroniowo-żuchwowych oraz ścieranie zębów.
Ostrzykiwane są przede wszystkim mięśnie żwacze, które odgrywają kluczową rolę w zaciskaniu zębów. W wybranych przypadkach toksyna może być podawana również w mięśnie skroniowe, szczególnie gdy pacjent zgłasza bóle skroniowe lub napięciowe bóle twarzy.
Pierwsze efekty działania toksyny botulinowej pojawiają się według lek. Agaty Błażyńskiej zazwyczaj po około 3-5 dniach. Pełne działanie można ocenić po około dwóch tygodniach.
Efekt utrzymuje się średnio od 3 do 6 miesięcy. Jego długość zależy od indywidualnych czynników, między innymi siły mięśni, nasilenia bruksizmu oraz metabolizmu pacjenta, na który wpływa również aktywność fizyczna.
Zabieg najczęściej powtarzany jest co 4-6 miesięcy. Lekarka zwraca jednak uwagę, że u wielu pacjentów z czasem możliwe jest wydłużenie odstępów pomiędzy kolejnymi iniekcjami, ponieważ mięśnie zaczynają pracować delikatniej.
Jedną ze zmian obserwowanych po zabiegu może być stopniowe wyszczuplenie dolnej części twarzy, szczególnie w okolicy kąta żuchwy.
Lek. Agata Błażyńska wskazuje również, że pacjenci mogą zauważyć złagodzenie kwadratowego zarysu żuchwy i zmianę proporcji dolnej części twarzy.
Prawidłowo wykonany zabieg nie powinien natomiast wpływać na mimikę ani uśmiech.
Po zastosowaniu toksyny botulinowej może wystąpić delikatne osłabienie siły żucia, szczególnie podczas jedzenia bardzo twardych pokarmów.
Według lek. Agaty Błażyńskiej nie wpływa to jednak na codzienne funkcjonowanie.
Lek. Agata Błażyńska określa prawidłowo wykonany zabieg jako bezpieczny i przewidywalny, zaznaczając jednocześnie, że mogą pojawić się rzadkie i przejściowe działania niepożądane.
Wymienia wśród nich tkliwość lub niewielki obrzęk w miejscu wkłucia, uczucie zmęczenia mięśni żuchwy oraz delikatną asymetrię, szczególnie przy nieprawidłowej technice podania.
Dlatego zwraca uwagę na znaczenie doświadczenia lekarza wykonującego zabieg.
Według lek. Agaty Błażyńskiej pacjenci najczęściej zgłaszają zmniejszenie nocnego zgrzytania i zaciskania zębów, ustąpienie porannych bólów głowy, karku i szczęki oraz mniejsze napięcie i ból w okolicy stawów skroniowo-żuchwowych.
Wskazuje również na poprawę jakości snu i ogólnego komfortu życia.
Dodatkowym efektem może być zmiana wyglądu dolnej części twarzy – jej wysmuklenie oraz złagodzenie kwadratowego zarysu żuchwy.